Moja przyjaciółka z nieznanych mi – jeszcze – powodów postanowiła miesiąc sierpień uczynić miesiącem bez słodyczy. To mi dało do myślenia. Myślałam, myślałam i przypomniało mi się coś luźno związanego ze słodkościami. Mianowicie, jednym z pierwszych narysowanych przeze mnie palcówkowych komiksów był taki oto…

piekłaś coś

Było to dawno temu. Jak widać Palcówki nie miały wtedy jeszcze swoich charakterystycznych brwi, choć poczucie humoru już im dopisywało. Co innego jest jednak istotne: temat.

Otóż wątek kulinarny jest mi bardzo bliski. Nie dlatego, że jestem wyjątkowo utalentowaną kucharką, wspaniałym szefem kuchni, mistrzynią wypieków czy samozwańczą następczynią Julii Child.  Nie wiem nawet, czy mogę o sobie powiedzieć, że umiem dobrze gotować. Jak mam wenę to zrobię tosty francuskie, czasem utłukę kotlety schabowe, moim popisowym daniem są naleśniki różnego rodzaju (raz przez przypadek wyszły mi nawet racuchy), wariacje makaronowe oraz ciasto czekoladowe. Mniej więcej wiem jak zrobić pizzę, choć ostatnio wychodził mi ciągle zakalec więc na razie przerzuciłam się na sałatki. Zrobiłam kiedyś taką z krewetkami, przeszła wśród moich znajomych do historii jako “sałatka z sałatą” bo… zapomniałam o odpowiednich proporcjach, skutkiem czego kilka smętnych krewetek ukryło się na dnie miski pod stertą zielonych liści… Ostatnio natomiast postanowiłam zrobić pierwszy raz w życiu przetwory i oto jestem dumną posiadaczką trzech słoiczków domowego dżemu z borówek.

Wydaje mi się, że nie jest jednak ważne czy potrafię gotować – istotne jest to, że od czasu do czasu lubię to robić i tyle.

pieczenie to niebezpieczne hobby

Co nie znaczy, że ta moja miłość do kuchni jest przez nią, rzeczoną kuchnię, uczuciem odwzajemnionym. Niestety. To związek trudny, skomplikowany. Czasem gorący (lub przypalony), czasem zimny jak owocowa galaretka czy (nieudany niestety) sorbet owocowy. Ale to nic. Mimo, że nie mam wielkich talentów lubię czasem coś gotować i kropka.

przypalanie garnków

A najfajniej gotuje się dla kogoś. Albo z kimś.

jesc za dwoje

edward milosc i przypalony obiad

Po prostu lubię kuchnię. Jaką? Każdą. A najbardziej…

jaką lubis zkuchnie

😉

P.S. Bala, trzymam kciuki za wytrwałość w sierpniowym postanowieniu!

Advertisements
Comments
  1. […] Inne shorty palcówkowe o gotowaniu i takich tam znajdziecie w tym wpisie, i jeszcze w tym wpisie […]

  2. […] porcją leków, seriali i tego, co w lodówce. I chociaż wpis o gotowaniu kiedyś już był (o tutaj) to dziś postanowiłam napisać jeszcze kilka słów na ten […]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s