Nie jestem jakąś fanką dzieci. Nie jestem też ich nie-fanką – po prostu nigdy nie miałam z nimi jakoś specjalnie dużo do czynienia. Nikt z moich bliskich znajomych nie został (zapewne jeszcze) rodzicem, a z pociechami, które pojawiły się w mojej rodzinie jestem raczej na dystans (oczywiście geograficzny!). Mam chrześnicę i kilkoro siostrzeńców, ale nie mogę powiedzieć, abym była jakoś specjalnie z tematem dzieci obeznana – w sumie to jestem trochę taką niedzielną ciocią.

Z tego dystansu  (wciąż podkreślam, że chodzi o dystans geograficzny) pewne rzeczy widzę na swój specyficzny sposób. Zresztą wiem, że nie jestem w tym osamotniona. Kiedyś znajoma opowiadała mniej więcej coś takiego:

trudny wiek

nowiny

Tak się jednak składa, że już całkiem niedługo, za niecałe pół roku, zostanę ciocią – i to podwójną! Obie moje siostry spodziewają się maluszków, na które czekam niecierpliwie – choć nie ukrywam, że też z pewnym niepokojem. Dlaczego? Bo do tej pory nie udało mi się narysować w tym temacie żadnego nieironicznego shorta komiksowego… Wszystkie moje próby kończą się tak:

biologiczna bomba

Ale mam jeszcze chwilę – tak mniej więcej do grudnia. Być może do tego czasu wymyślę coś mniej przewrotnego i bardziej odpowiedniego? 😉

Advertisements
Comments

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s