Ostatni tydzień spędziłam w domowych pieleszach, lecząc gardło i inne takie. Siedząc (właściwie to głównie leżąc) w domu raczyłam się całkiem pokaźną porcją leków, seriali i tego, co w lodówce. I chociaż wpis o gotowaniu kiedyś już był (o tutaj) to dziś postanowiłam napisać jeszcze kilka słów na ten temat.

Na początek zacznę od tego, że w domu mam niezłe zapasy. Jesienią natchnęła mnie wena robienia przetworów, efektem czego są słoiki z przeróżnymi cudami – głównie owocowymi.

IMGP4877

Na ich straży, jak widać, stoi mój wierny, udomiowiony tygrys 😉

Mając zapasy nie musiałam obawiać się, że nie będę mieć siły czy ochoty na zakupy celem uzupełnienia lodówki. Zresztą, niedawna wizyta u Mamy zaopatrzyła mnie również w składniki wielce pomocne przy chorobie, pożywne i bogate w witaminę C. Dzięki temu moje śniadania wyglądały tak:

DSC_0323

Dla ścisłości: to zielone to szczypiorek 😉

Potwierdziłam też w praktyce teorię o zdrowotnych właściwościach pierogów autorstwa mojej Mamy:

DSC_0326

To czerwone to nie keczup (a kysz przetworzona żywności!) tylko ajvar, którego jestem wielką fanką.

A na deser – pyszny, prosty napój. Woda z cytryną i miętą!

woda z cytryną i miętą

Jak mówi przysłowie – apetyt rośnie w miarę jedzenia…

apetyt rośnie w miarę jedzenia

Okazuje się, że nie tylko apetyt rośnie…

magia w kuchni

Z plusów: zmniejszyła mi się chęć na kawę. Może po prostu w zaciszu domowym nie potrzebuję wymówki?

kawa to tylko pretekst

Na koniec dwie refleksje, bo miałam sporo czasu nie tylko na spanie ale i myślenia. A więc – o tym czego szukamy…

szukanie szczęscia w lodówce

… i kim tak naprawdę jesteśmy:

jestes tym co jesz

Tymczasem zmykam. Muszę przemyśleć, czy upieczenie francuskich makaroników jest na miarę moich skromnych umiejętności kulinarnych. Jeśli uznam, że mnie to przerasta zawsze zostaje mi brownie, którego nie będąc zbytnią chwalipiętą jestem mistrzynią 😉 A jeśli uda mi się upiec zjadliwe makaroniki – oczywiście że się pochwalę.

P.S. Spokojnie, Palcówki nie zamieniają się w bloga kulinarnego! Ale gdybyście chcieli takowego poczytać to po koleżeńsku polecam tego i tego.

P.S.2 A obiecany wpis “Palcem po mapie” będzie będzie… może po weekendzie 🙂

Advertisements
Comments
  1. […] Inne shorty palcówkowe o gotowaniu i takich tam znajdziecie w tym wpisie, i jeszcze w tym wpisie […]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s