“Proszę nie płakać, w życiu czeka panią jeszcze wiele pięknych chwil” – powiedział do mnie starszy pan, podając paczkę chusteczek higienicznych.
Siedziałam w autobusie. Nie rozpaczałam. Mam wrażliwe oczy, zdarza się że pieką i łzawią w najmniej odpowiednich chwilach. Spojrzałam tymi swoimi zaczerwionymi ślepiami, uśmiechnęłam się i już miałam coś odpowiedzieć, ale uprzedził mnie poważny głos zza naszych pleców.

“Panie, co pan mówisz… Chyba Pan życia nie znasz, jakie piękne chwile, tylko problemy i problemy!” – starsza kobieta w wieku mojej babci kiwała palcem w naszym kierunku. Zamrugałam oczami. Mój chusteczkowy wybawca speszył się, ale widać było, że chce coś powiedzieć, zaprotestować. Ja zresztą też, bo choć nie uważam, że życie to bajka, wolę jednak patrzeć na nie od tej optymistycznej strony.
Nie zdążyliśmy z ripostą. Sąsiadka starszej kobiety, kiwając energicznie głową, torebką i swoimi blond puklami zawyrokowała: “Każdy chciałby żeby było kolorowo, ale życie to nie bajka ani śmichy ani nic, twardym trzeba być”. “Twardym, a nie płakać” – weszła jej w słowo starasza kobieta, patrząc na mnie z ukosa.

“Ale ja mam syndrom suchego oka…” – mój wydawałoby się logiczny argument nie spotkał się ze zrozumieniem. Starszy pan spojrzał na mnie życzliwie, uśmiechnął się zrezygnowany i z westchnieniem usiadł na swoim miejscu. Panie pokręciły głowami tak zgodnie jakby ćwiczyły ten gest nie raz i nie dwa, po czym zapatrzyły się nagle w okno. Ja pomrugałam oczami, otarłam ostatnią łezkę i z dziwnym uczuciem wysiadłam dwa przystanki dalej. Wychodzący ze mną z autobusu chłopak szepnął w moim kierunku konspiracyjnie: “Zero stresu, nie słuchać innych i żyyyć”.

Taka to historia.

Tak sobie myślę, że ciekawe w niej jest to, że ludzie jeszcze czasem potrafią jednak ze sobą rozmawiać. Że czasem ktoś się zainteresuje drugą osobą, powie coś podnoszącego na duchu, okaże emocje. Dostrzeże. Poda chusteczkę albo potrzebne słowo.

ludzie już prawie ze sobą nie rozmawiająOk, równie często (a może nawet częściej) ktoś zaraz sprowadza nas na ziemię. W końcu narzekactwo to najulubieńsza Polaków choroba…

zyciowe lęki

Czy można powiedzieć, że to pesymizm? A może raczej realizm? Próba oswojenia się z nieznanym, z lękami, strachami, niepewnością, próba ogarnięcia tego na co nie zawsze mamy wpływ? Czyli życie.

wychodzi na dobre albo wychodzi bokiem

Osobiście jestem optymistką. Staram się. Ale i mi zdarza się wątpić, smucić, w duszy wariować. Moim wentylem jest odrobina dystansu, przede wszystkim do samej siebie. I humor, zwłaszcza zakrapiany ironią. Dużą ilością. Co widać w moich shortach…

mała stabilizacja

Bo czasem nie da się inaczej. Jak śpiewał Jerzy Stuhr – czasami człowiek musi, inaczej się udusi.

zmiany są dobre

Lubię takie powiedzenie, że nie ma porażek, są tylko informacje zwrotne. Uczymy się, doświadczamy, na tej podstawie budujemy wciąż na nowo samych siebie i świat. A ponieważ dla mało kogo życie jest tak w 100% usłane różami i pachnące fiołkami to te negatywne jego elementy jakoś się w naszą codzienność, w nas samych wplatają. I nic dziwnego że często przez nas przemawiają. Ironią, złością, smutkiem, zazdrością, rozczarowaniem, bezsilnością, niedowierzaniem, ponuractwem albo niepewnością. Pół żartem, pół serio.

świat sprzyja odważnym

w życiu trzeba ryzykować ale też umieć pływać

Ja trzymam się optymizmu. A przede wszystkim humoru. Staram się go nie tracić, choć wiadomo, czasem to potwornie trudne. Jak radził klasyk* – próbować warto.

życie mnie oszukało nie wygrałam w totka

Po mojej autobusowej przygodzie wróciłam do domu. W lustrze zobaczyłam bladą twarz z zaczerwienionymi oczami. Rzeczywiście, chyba nie wyglądałam zbyt szczęśliwie. Ale byłam! A na pewno nie byłam nieszczęśliwa. Żeby dodać sobie kurażu włączyłam piosenkę, którą czasem nucę pod nosem. “Łapię chwile ulotne jak ulotka, ulotne chwile łapię jak fotka…”**.

*Klasyk to William Wharton, a cytat jest z książki “Ptasiek”.
** Tego utworu chyba nie muszę przedstawiać? 😉

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s