Jakiś czas temu szukając tematu do shortów komiksowych przesłuchiwałam sobie różne stare piosenki – sądziłam, że pomogą mi znaleźć pomysł do nowych rysunków z cyklu muzycznych inspiracji. I rzeczywiście, pomogły, choć jak to często bywa nie do końca tak, jak przypuszczałam. Co prawda zaczęło się od muzyki…

gdy nie bawi cię już świat zabawek mechanicznych_zagrożenie internetu

Nucąc pod nosem hit Perfectu sprzed lat zdałam sobie sprawę z tego, jak aktualny – mimo upływu czasu – jest jego tekst. Tak tak, pragnienie miłości, szczerość i namiętność, to też, ale przede wszystkim zaintrygowały mnie pierwsze dwa wersy. Które – nie wiem, być może głodnemu chleb na myśli – ale odczytałam jako odniesienie do dzisiejszego świata wszechobecnej techniki, internetu, nowinek technologicznych, aplikacji, mediów społecznościowych. Smartfony, inteligentne sprzęty domowe, rozszerzona rzeczywistość, roboty i boty, permanentne bycie on-line, szybkość reakcji i informacji w internecie – wszystko to w mniejszej lub większej ilości mamy na co dzień.

Zawodowo związana jestem z marketingiem, więc patrzę na to zjawisko (jeśli można to jeszcze nazywać zjawiskiem, a nie po prostu elementem rzeczywistości) nieco inaczej. To swego rodzaju narzędzia i środki komunikacji, wymiany informacji, wykorzystywane w różnych celach na co dzień. Fascynujące siłą, pomysłowością i tempem rozwoju ale… czasem też nieco przerażające. Dlaczego? Bo dla coraz większej ilości ludzi ważne jest…

 

co jest najważniejsze w życiu

Dla mnie samej zresztą internet jest bardzo ważny i nie za bardzo wyobrażam sobie bez niego życia…

jestem oazą spokoju

A przecież jeszcze nie tak dawno temu było nieco inaczej:

nie widziałam cię już od miesiąca

Dziś jednak technologie i internet to nieodłączny element rzeczywistości.

internet ma ogromny wpływ

Nie neguję tego ani nie krytykuję. Osobiście spędzam w internecie mnóstwo czasu – zawodowo i prywatnie. Przyznaję bez bicia, często stanowczo za dużo. Znacie ten moment, gdy wchodzicie do netu  z jakimś pytaniem, konkretnym celem i nagle – 40 minut później – nie pamiętacie już po co? Ja znam…

czarna dziura w internecie

Czytałam jakiś czas temu o Information Overload Syndrom – syndromie przeładowania informacją. Podobno statystyczny współczesny człowiek w przeciągu 5 minut swojego życia przyswaja ilość informacji równą tej, z którą statystyczny człowiek średniowiecza stykał się na przestrzeni 20 lat… Jakość tych informacji i faktyczne na nie zapotrzebowanie to ważny, ale całkiem inny temat, bo często nie mamy wpływu na to, czy i jak je odbieramy. Choć przecież internetu i dr. Gógla używamy na własne życzenie i (mam nadzieję) dość świadomie…

google wszystko wyjaśni

Technologia potrafi zbliżać ludzi, potrafi pomóc, uczyć, rozwijać – pasje, znajomości, umiejętności. Ale bywa też odwrotnie. Pogłębia poczucie alienacji, daje dostęp niby do wszystkiego – ale tak naprawdę to wszystko jest ulotne, niedotykalne, efemeryczne.

internet zastępujący rodzinę

Jaki z tego wniosek? Sama nie wiem. Każdy chyba musi sobie na to odpowiedzieć samemu. Od czasu do czasu robię sobie mały detoks od internetu. Być może powinnam robić to częściej? Oczywiście za wyjątkiem bloga – od niego raczej nie zamierzam robić sobie przerwy 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s