WordPress uprzejmie mnie poinformował, że wpis o wiośnie, ten ostatni, był równo setnym opublikowanym na palcówkowym blogu postem. Niby tylko liczba – ale jakaś taka znacząca, taka magiczna, okrągła i poważna 😉 Przyszło mi do głowy, by jakoś przy tej zacnej okazji coś mądrego napisać. Tak więc przed Wami moi drodzy kilka ciekawych i tajemniczych faktów o niniejszym komiksowym przybytku blogowym. Pisząc o nich wyobrażałam sobie wywiad, jaki w przyszłości, ze mną, słynną rysowniczką komiksową, przeprowadzi jakiś przystojny intelektualista z błyskiem w oku… A co 😉

Na początek proste pytanie, które słyszę dość często. Skąd się biorą Palcówki?
Powiem tyle:
Monika Petryna_odpowiedź na kolejne pytanieNo dobrze, odpowiem nieco bardziej konkretnie: biorą się mniej więcej z czegoś takiego:
Monika Petryna_wenaCzyli z chaosu 😉 Narysowałam go kiedyś w palcówkowych shortach:
jak powstają komiksy
Inne pytanie, które słyszałam już kilkakrotnie: kiedy najczęściej przychodzą Ci do głowy pomysły na komiksy? Różnie. Ale jeśli chcecie znać najdziwniejszą odpowiedź na to pytanie…
Monika Petryna_kiedy śpięNo dobra, może nie w czasie snu, ale często – tuż przed snem. Kiedy nie mam już siły ani motywacji wysuwać się spod ciepłej kołdry, sięgnąć po notes i zanotować. Wiele razy stwierdzałam potem, że to błąd…
komiksy których nie zapisałam i zapomniałamWena twórcza to takie dziwne coś, taki stan, który trudno okiełznać. Trzeba się jej poddać, cieszyć się że jest – nawet gdy puka do naszych drzwi o mało odpowiedniej porze…
nocna wena - Kopia

A jak wygląda proces powstawania komiksowych rysunków? Jakoś tak:
Monika Petryna_proces rysowania

O tym jak dokładnie, krok po kroku, powstają moje palcówkowe komiksy już kiedyś pisałam – więc żeby się nie powtarzać zainteresowanych odsyłam do wpisu Jak to się robi 🙂

W jakich okolicznościach przyrody powstają palcówkowe rysunki? Różnej, najczęściej domowej. Podobno przestrzeń w której pracujemy odzwierciedla w jakiś sposób naszą kreatywność. No więc nie wiem co powiedzieć w tym kontekście o sobie, może lepiej wyrażą to zdjęcia. Bo moje miejsca pracy nigdy do minimalistycznych nie należały…
_IGP3628Tak było kiedyś. A potem tak:
IMGP1258Bywało też, że rysowałam np. w ulubionej knajpce. Tutaj na zdjęciu – Vinyl Cafe:
IMGP4136Przy rysowaniu wyglądam tak…
unnamed… a moje obecne centrum komiksowo-rysunkowego dowodzenia prezentuje się następująco:
IMGP8326

Spragnionym większej ilości wiedzy o początkach Palcówek polecam uwadze zakładki “Jak to się wszystko zaczęło” oraz “…i kto za tym stoi”.
Jakiś czas temu córka mojej znajomej, pięciolatka, zapytała mnie, po co rysuję. Wcale nie było tak łatwo odpowiedzieć na to pytanie 🙂 Rysuję bo… mogę 🙂
mam długopis i nie zawaham się go użyćPadło też pytanie o to, co robiłabym, gdybym nie mogła rysować. Odpowiedziałam, że i tak bym rysowała bo to coś, co sprawia mi przyjemność. Dziś, gdy się nad tym nieco głębiej zastanowiłam, dochodzę do wniosku, że gdybym nie mogła rysować po prostu byłabym bardzo smutnym ludkiem…
Monika Petryna_gdybym nie rysowała byłabym smutna

Ok, jak na razie starczy tych pytań…
Monika Petryna_Palcówki_zwierzeniaA na koniec mały bonus – taka komiksowa notatka 😉
Monika Petryna_Palcówkom wyrosły rzęsy

Advertisements
Comments

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s