Niebawem długi, czerwcowy weekend. Niektórzy spędzą go w domu, inni w pracy, część z pewnością skieruje się w sobie tylko znanym kierunku krótkiego acz błogiego urlopu. Przy tej okazji, mimo że osobiście się specjalnie nigdzie nie wybieram, popełniłam wpis turystyczny.
Przed Wami kolejna porcja podróży Palcem po mapie, a w niej jedno z najsłynniejszych miast świata, stolica sztuki, mody, miłości, bagietek i wina. Być może są tacy, którzy urokowi Paryża nie ulegają, ja jednak należę do jego wielkich wielbicieli. Za każdym razem gdy tam jestem urzeka mnie na nowo – swoją radością, wielokulturowością, street artem, fajnymi second handami, malowniczością, wesołymi kafejkami, chrupiącymi croissantami, pięknymi przybytkami sztuki… mogłabym długo wymieniać – co oznacza jedno – baaardzo długi wpis. Dziś moi drodzy subiektywny przewodnik po Paryżu – a oprowadzać po nim będą oczywiście Palcówki. 

Po raz pierwszy byłam w Paryżu w liceum. Na zdjęciach z tego kilkudniowego wyjazdu, robionych jeszcze półautomatycznym aparatem fotograficznym mojego brata, uwieczniłam kilka typowych turystycznych must see. Na przykład to:
Palcówki w Paryżu 7Jedno z moich ulubionych zdjęć z tamtego wyjazdu jest takie “bezimienne” – żaden tam zabytek, znane miejsce, turystyczny obiekt. Po prostu widoczek:
Palcówki w Paryżu po raz pierwszyDo stolicy miłości wróciłam wiele lat później, jesienią 2012 roku, i od tego czasu miałam szczęście móc wracać tam jeszcze kilka razy. Dzięki temu, obejrzawszy większość najważniejszych miejsc z przewodników i turystycznych poradników, mogę cieszyć się nim bez stresu, że czegoś nie zobaczyłam, bez ciśnienia, że na mojej liście jest jeszcze kilka punktów, których nie zdążę zaliczyć. Jasne, jest kilka miejsc do których nie dotarłam (np. Muzeum Rodina, do którego wybieram się od trzech lat i jakoś jeszcze mnie tam nie było), ale nie jest to dla mnie powodem do wielkiego żalu. Po pierwsze dlatego, że wiem, że Paryż to miasto do którego od czasu do czasu zaprowadzą mnie jeszcze moje nogi. Po drugie, i nie wiem czy nie ważniejsze, dlatego że dzięki odpuszczeniu sobie tej turystycznej spiny mogę miasto chłonąć i poznawać na spokojnie, na luzie, normalnie. Oddychając nim, a nie z zadyszką. I wiecie co? Widzę wtedy bardzo ciekawe rzeczy…
Palcówki w Paryżu 29Palcówki w Paryżu 21(Knajpka na zdjęciu powyżej nazywa się Au Révé, czyli na mój średni francuski – We śnie.)
Palcówki w Paryżu 4 Palcówki w Paryżu 28 Palcówki w Paryżu 12Palcówki w Paryżu 25Palcówki w Paryżu 24Palcówki w Paryżu 31Palcówki w Paryżu 30

 

 

Palcówki w Paryżu 8Palcówki w Paryżu 22

Oczywiście to nie jest do końca tak, że z założenia omijam wszystkie najważniejsze turystyczne atrakcje Paryża. Wręcz przeciwnie, do niektórych z nich wracam regularnie i z wielką przyjemnością. O Wieży Eiffla już było, ale o niej możnaby dość długo opowiadać …

Palcówki w Paryżu 2Palcówki w ParyżuPierwsza rzecz, o której myślę w Paryżu (prócz makaroników i wina rzecz jasna!)? Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy – Montmartre. Co prawda są tam niemal zawsze tłumy turystów, co jest naprawdę męczące; jednak nawet jeśli nie lubi się ścisku i tłoku warto się przemóc – Montmartre to bowiem miejsce magiczne. Można wybrać się tam na spacer wcześnie rano – co prawda knajpki i sklepy z pamiątkami będą zamknięte, ale za to spokój i brak towarzystwa mamy niemal gwarantowany. A dzielnica jest zaiste ciekawa – klimatyczna i jedyna w swoim rodzaju. Polecam podreptać bocznymi uliczkami, które mają tę zaletę, że są zwykle mniej uczęszczane a niemniej urokliwe od samego serca Montmartre’u – czyli ścisłych okolic bazyliki Sacré Coeur.

Palcówki w Paryżu 53Palcówki w Paryżu 42Palcówki w Paryżu 41Palcówki w Paryżu 10Palcówki w Paryżu 18

Z Montemartre’u bardzo blisko do innego obowiązkowego punktu zwiedzania…
Palcówki w Paryżu 17Palcówki w Paryżu 9W okolicach Moulin Rouge i Placu Pigalle warto przespacerować się późnym popołudniem lub wczesnym zmierzchem – najbardziej efektowne są iluminacje, co zresztą widać na zdjęciu. Nie czarujmy się jednak – malowniczy obiekt do sfotografowania to niemal wszystko co tu znajdziemy… choć to nie reguła, wiele zależy od tego, gdzie nas nogi poniosą 😉
Palcówki w Paryżu 66Palcówki w Paryżu 65
Jednym z najważniejszych punktów miasta jest oczywiście Île de la Cité, historyczna kolebka miasta, w której oglądać możemy słynną katedrę Notre Dame (a przed jej głównym wejściem Point Zéro, z którego liczone są odległości dzielące stolicę od najważniejszych francuskich miast), Palais de Justice (centrum paryskiego i francuskiego wymiaru sprawiedliwości) czy Hôtel-Dieu (najstarszy paryski szpital i wydział medycyny).
Palcówki w Paryżu 6Palcówki w Paryżu 33Palcówki w Paryżu 44Z Île de la Cité można powędrować w kierunku ciekawej Dzielnicy Łacińskiej
Palcówki w Paryżu 37Palcówki w Paryżu 34Palcówki w Paryżu 35… lub na drugą stronę Sekwany, gdzie – mijając Luwr i Palais Royale – dodreptać można do Tuileries, olbrzymiego ogrodu z połowy XVI wieku z czasów Katarzyny Medycejskiej. Ulokowany jest on pomiędzy Luwrem a Placem Concorde, a jego zaletą – prócz zieleni i wielu wygodnych miejsc do krótkiego odpoczynku – są warte obejrzenia liczne rzeźby czy fontanny.
Palcówki w Paryżu 40Palcówki w Paryżu 49Palcówki w Paryżu 46Palcówki w Paryżu 45Palcówki w Paryżu 48Ja stamtąd zawsze robię kilka kroków na północ, by zobaczyć moją chyba ulubioną parsyką świątynię – monumentalny, neokasycystyczny kościół św. Marii Magdaleny. Uwielbiam go, a charakterystyczna fasada zawsze robi na mnie wrażenie.
Palcówki w Paryżu 20Co jeszcze… Że Pola Elizejskie, Łuk Triumfalny, garnierowska Opera, Odeon i Sorbona – to wie każdy kto choć raz miał w dłoni przewodnik po Paryżu. Jeśli mamy więcej czasu można wybrać się na słynny cmentarz Pére Lachaise – nawet dość żwawy spacer po nim to minimum 1,5 godziny. Szczerze jednak powiem, że moim zdaniem jest on nieco przereklamowany. Spragnionym spacerów, i to może w okolicznościach przyrody weselszych niż oferuje cmentarz, polecałabym położony nieopodal, w opuszczonym kamieniołomie gipsu, ogromny park Buttes Chaumont. Założony został w duchu romantyzmu, więc znajdziemy tu wiele elementów tego stylu: od romantycznych altanek przez kręte ścieżki, liczne punkty widokowe, skryte w ustronnych alejkach ławeczki, sadzawki, a nawet wodospad z grotą. Do tego trochę rzeźb, placy zabaw, ogromne połacie trawy do piknikowania i wodne ptaki – czyli oaza zieleni i spokoju w jednym z największych miast świata 🙂
Palcówki 61Palcówki w Paryżu 58Palcówki w Paryżu 59Będąc w tej części miasta szkoda byłoby nie zwiedzenić samej dzielnicy, czyli Belleville i okolic. Gdzieś tam jest podobno Muzeum Edit Piaf, ale nie powiem Wam o nim zbyt wiele bo widziałam je tylko na mapie (na razie!). Za to wielbicieli street artu mogę zapewnić, że znajdziecie go w tej części miasta sporo – to okolica kolorowa, różnorodna i ciekawa, choć może nie tak “francuska”, dobrze sytuowana i wyrafinowana jak choćby Montmartre.
Palcówki w Paryżu 56Palcówki w Paryżu 63Palcówki w Paryżu 64Palcówki w Paryżu 62Palcówki w Paryżu 61Wpis urósł do sporych rozmiarów, a ja chętnie oprowadziłabym Was razem z moimi Palcówkami po wielu innych paryskich ścieżkach. Żeby jednak nie przynudzać – przespieszę tempo. Więc jeszcze na szybko: muzea. Wiadomo, Luwr, d’Orsay, Centrum Pompidou – to takie podstawy. Dodam do tego nieco mniej popularny a bardzo ciekawy przybytek sztuki średniowiecza, czyli Muzeum de Cluny, oraz nieduże acz bardzo klimatyczne Museé de Montmartre. Muzea Rodina, Picassa czy Reklamy wciąż na mnie czekają, więc na razie nie mogę się o nich wypowiedzieć – choć w duszy czuję, że warto tam zajrzeć (ale ja mam takie przeczucie co do każdego muzeum, więc nie musicie mi ufać w tej kwestii ;)).
Palcówki w Paryżu 50Palcówki w Paryżu 23Palcówki w Paryżu 51Palcówki w Paryżu 11Palcówki w Paryżu 55La Défense – czyli biznesowe centrum, paryska odpowiedź na nowojorski Manhattan. Królują tu drapacze chmur, szkło, metal i nowoczesność, a na tym tle trochę sztuki (głównie rzeźb) współczesnej – min. parę prac nieżyjącego już polskiego artysty, Igora Mitoraja. Jak ktoś lubi taki klimat to warto się przejechać. Formalnie La Défense jest już zdaje się poza Paryżem, ale metrem bez problemu tam dojedziemy – to max. pół godziny od centrum. No i może spotkacie tego jegomościa, którego poznały Palcówki: Wielkiego Palca. No dobra, oficjalnie nazywa się on Palcem Bożym (albo Palcem Boga – mój francuski mnie tu odrobinę zawodzi). Myślicie, że to palcówkowy krewniak? 😉
Palcówki w Paryżu 14Na koniec dwa słowa o jedzeniu. Słyszycie “Francja” i myślicie “bagietki, wino, żabie udka, sery pleśniowe i croissainty“? Bardzo prawidłowo, choć dla mnie symbolem paryskich przekąsek są makaroniki. Mniaaaam!
Palcówki w Paryżu 13A jak nie makaroniki to przeróżne rodzaje eclairs – niby coś podobnego do naszych rodzimych eklerów, ale jednak o niebo szmaczniejsze. Zwłaszcza do kawy 😉
Palcówki w Paryżu 27Palcówki w Paryżu 43Rozpisując się o paryskich szlakach, jakie do tej pory przebyły Palcówki, zatęskniłam za tym niezwykłym miastem… Eh, chyba czas zaplanować kolejny wypad! Jeśli i Wy planujecie być może zainteresuje Was jeszcze przewodnik po francuskiej stolicy śladem księgarń i komiksowych sklepów – coś takiego jakiś czas temu przygotowali znajomi z zaprzyjaźnionego bloga Lupus Libri.

A może byliście kiedyś w Paryżu i sami możecie mi coś polecić? 😉

P.S. Na tegoroczny długi weekend przy okazji Bożego Ciała nigdzie się nie wybieram – tzn. wybieram się do pracy, więc żaden tam szał ;). Zdradzę Wam jednak, że już w ten weekend będzie mnie można spotkać w mieście wawelskiego smoka. Jeśli zobaczycie drobną kobietkę cykającą fotki wszystkim muralom, szablonom, graffiti czy wlepkom które będą w zasięgu wzroku (a jeśli chodzi o street art to wzrok mój przenikliwy wskazywałby na jakieś tajemnicze pokrewieństwo z Legolasem!) to raczej pewne, że to ja 😉 A w drodze powrotnej będę powoli sobie w myślach planować kolejną eskapadę – nieco bardziej na wschód… Zostało jeszcze nieco czasu do lipca… ale na razie nie zdradzę Wam gdzie 🙂

P.S.2 Dla przypomnienia – nie tak dawno pisałam o Palcówkach w niemieckiej stolicy, w której spędziłam całkiem uroczy weekend. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś o palcówkach w wersji niemieckiej – zapraszam do tego wpisu 🙂

Advertisements
Comments
  1. Katka says:

    Za mało piszesz o serach i winie 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s