Nie jest tajemnicą, że prócz rysowania perypetii moich palcówkowych bohaterek uwielbieniem wielkim pałam do mego kota, Louisa. Zarówno w komiksach jak i na blogu możecie się z nim spotkać od czasu do czasu, mniej bądź bardziej dosłownie. Jakiś czas temu zaprezentowałam Wam debiutancki cykl louisowych memów – z pierwszą ich partią mogliście zapoznać się tutaj.  Dziś druga część 🙂

Na początek sięgnijmy do historii. Dość odległej…
kochaj louisa swegoA skoro już mówimy – i rysujemy – o miłości do kotó to warto wspomnieć o zasadzie 3xK…
zasada 3 x KBo taki kot, nawet jak chrapie, zostawia wszędzie mnóstwo sierści lub rozrzuca żwirek z kuwety – jest najukochańszy 🙂
ja chrapięja nie chrapięwięc mówisz że ktoś rozrzucił żwirekco ty tam wiesz o ogarnianiu kuwetynic mi nie mów o ogarnianiu kuwetyKoty mają swoje fochy…
nie chce mi się z tobą miauczećznów ten tolkien… i nie są skore by przyjąć niektóre fakty za pewnik…
więc mówisz ze woda z kranuwięc mówisz zealergia na koty, nie znam… ale prawda jest taka, że swoim jescestwem wynagradzają swym właścicielom wszystko 🙂
już taki jestem słodki kot🙂

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s