Kalendarzowa zima zacznie się 22 grudnia, ale już teraz czuć jej mroźne preludium. Są tego plusy (przyjemne wieczory pod kocem, grzane wino, romantyczne widoki za oknem), jak i minusy (poranne wysuwanie stopy spod kołdry, szok termiczny po wyjściu z domu, dramat zgubionej rękawiczki). A jak tę porę roku znoszą Palcówki? Zobaczcie!

Muszę przyznać, że komiksowe bohaterki doskonale wyczuwają, co się święci. To chyba taka palcówkowa intuicja…
zbliża się zima bo przytyłam

czuję że zbliża się zima

A może wynika to z faktu, że Palcówki były już nieco znużone kapryśną aurą?
słońce deszcz nie wiadomo na co narzekać

Jakby nie było, muszę przyznać, ze moje komiksowe bohaterki są już całkiem nieźle na zimę przygotowane…
new_palec nosi rękawiczkęZimowa część roku, jak zresztą każda inna, ma swoje wady i zalety. Jej wielbiciele  to przede wszystkim amatorzy sportów zimowych, fascynaci spacerów po skrzypiącym śniegu, marzyciele kontemplujący wirujące za oknem śnieżynki i degustatorzy rozgrzewających herbat czy grzańców. Z kolei przeciwnicy to zwykle zmarźluchy, nieszczęśliwe nawet pod wielowarstwową kompozycją bawełny, polaru i wełny, malkontenci pomstujący na niemal całodniowe ciemności, wielbiciele ciepła i słońca, ratujący się w zimowej części roku wakacyjnymi wspomnieniami, wizytami w solarium lub marzeniami o wyjeździe na drugą półkulę. Oczywiście, przesadzam i ironizuję 😉 Sens tego porównania jest jednak dość oczywisty: zima, jak każda inna pora roku, ma swoje plusy i minusy. Wszystko… zależy od punktu widzenia 🙂

niech zima się skończy

zamarźnięta wena

nie lubię zimy

Czy lubię zimę? To zależy. Czasem fajnie jest spędzić miły wieczór na kanapie, z kubkiem herbaty z imbirem, po prostu patrząc za okno na zapadającą noc i zaśnieżony świat. Innym razem fakt, że budzę się rano, ale jakby w środku nocy, wychodzę do pracy rano, ale wciąż w środku nocy, i wracam do domu – znowu jakoś tak w nocy, choć przecież w środku dnia, potrafi skutecznie zepsuć humor.
stan umysłuJak sobie z tym radzić? Może macie jakieś pomysły?

 

Follow my blog with Bloglovin

Advertisements
Comments
  1. Rysiek says:

    Muszę pod tym tekstem palcówkowym zamieścić moje wyznanie: tęsknię za śniegiem. Brakuje mi go, jak dawno niewidzianego przyjaciela. Z nim, nawet związane z zimą ciemności przestają być takie uciążliwe. A że, z racji rozkraczenia się mojego samochodu, nie muszę się martwić odśnieżaniem szyb, tym bardziej bym się cieszyła, gdyby wreszcie zrobiło się biało 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s