Końcówka anno domini 2015 jest dla mnie szczególnie intensywna, nie tylko ze względu na tradycyjną przedświąteczną gorączkę, lecz również z kilku innych względów. Nie stanęły mi one jednak na przeszkodzie by zrobić to, co w grudniu zrobić należy. Choinka gotowa!

Palcówki choinka śnieżynki

Moja wrocławska choinka od kilku lat jest podobna – to manekin (prezent urodzinowy sprzed wielu lat) udekorowany prostym sznurem kolorowych lampek i łańcuchem (może zdjęcie tego idealnie nie oddaje, ale łańcuch jest w szałowym, niebiesko-fioletowym kolorze 🙂 ). Być może dla kogoś wygląda dziwnie, dla mnie jest idealna. Poza tym nie ma zagrożnia, że zdemoluje mi ją szalony kot 😉

Taką tradycyjną choinkę ubieram w Wigilię w rodzinnym domu, u babci i mamy, gdzie spędzam święta. Rytuał dekorowania drzewka, mimo że sztucznego (ekologia i wygoda górą) jest dla mnie jednym z najfajniejszych momentów Bożego Narodzenia. Stare bombki i dekoracje wymieszane z nowymi, błyszczące łańcuchy i lampki… a po południu, gdy nikogo nie ma w pobliżu, podkładanie (w imieniu zapracowanego Mikołaja oczywiście!) prezentów… Nie mogę się doczekać!

Tymczasem Wam życzę tego, czego sami byście sobie życzyli. A prócz tego wielu powodów do uśmiechu, odpoczynku, czasu dla siebie i dla bliskich, smakowitych chwil i radości z tego gdzie i z kim jesteście 🙂
4

Follow my blog with Bloglovin

Advertisements
Comments
  1. Jaki ogromny książkowy stosik ♥

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s