Lubię podróżować. Cieszą mnie zarówno typowe, dłuższe wyprawy wakacyjne, jak i weekendowe czy choćby jednodniowe wypady w różne, nie tak odległe zakątki. Zresztą, jeśli zaglądacie czasem na tego bloga wiecie o tym – bo prócz komiksów i historii okołorysunkowych często lądują tu opowieści i zdjęcia z moich, bliższych i dalszych, wypraw. Wystarczy przejrzeć wpisy w kategorii “Palcem po mapie”. Dziś motywem przewodnim będzie stolica.

Jako dziecko przez kilka lat mieszkałam w Warszawie. Pamiętam z tamtych czasów wielkie bloki, przedszkole i podstawówkę, podwórko z fontanną, trzepak, sklep papierniczy, górkę na której zimą zjeżdżaliśmy na sankach, cukiernię koło kościoła. Z takich “znanych” miejsc pamiętam tylko kilka: Pałac Kultury i Nauki, Łazienki z łabędziami i Pałac na Wodzie, Grób Nieznanego Żołnierza, gmach Teatru Wielkiego, Kolumnę Zygmunta, Syrenkę – takie migawki.

Po wyprowadzce z Warszawy bywałam w stolicy raczej rzadko – dwie albo trzy wycieczki w szkole, raz czy dwa razy na studiach. W ostatnich latach byłam w stolicy kilka razy, zwykle w odwiedzinach u przyjaciół albo by zobaczyć jakąś konkretną wystawę w jednym z muzeów. Powiem szczerze: Warszawa mnie jakoś nie urzeka. Nie mam czegoś takiego (jak mam z wieloma innymi miejscami), że myślę sobie: hm, pojechałabym tam, odkryłabym jakieś nowe dla mnie scieżki, zobaczyłabym coś fajnego. Teoretycznie nie jest to dla mnie miasto, które ma nęcący klimat, ale… za każdym razem, gdy zdarza mi się tam być, przychodzi mi do głowy, że jestem trochę niesprawiedliwa, że nie daję Warszawie szansy, by mnie uwiodła. Może tak jest, może powinnam jeszcze popróbować? Może… Tymczasem podzielę się z Wami takimi migawkami, skrawkami, moim prywatnym spojrzeniem na to miasto.

_IGP3635

_IGP3679

 

 

 

 

 

_IGP3636_IGP3773

 

 

 

_IGP3715_IGP3721

_IGP3684

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_20160116_104519Zdjęcie1372

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMGP4529IMGP4492IMG_20160116_181108IMG_20160116_150233IMG_20160116_153057wawa2 (2)IMGP4463IMGP4448IMGP4363IMGP4531IMG_20160116_155015IMGP4507IMGP4502

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wrzuciłam te zdjęcia na bloga i wiecie co? Gdy tak nie patrzę, wspominam kilka wizyt w stolicy to myślę sobie, że… jednak jest w tej Warszawie coś fajnego. I pewnie niebawem się do niej wybiorę, by odkryć w niej coś nowego 🙂

Follow my blog with Bloglovin

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s