Wreszcie nadszedł wymarzony, wyczekany, zasłużony urlop. Znikam na dwa tygodnie… i jest mi tak dobrze z tą myślą! Na pocieszenie zostawiam Wam kilka palcówkowych komiksów 😉

Skoro wakacje, to zacznijmy od… miłości. Miłości do podróży, podążania swoją drogą, spełniania się – no i oczywiście miłości romantycznej. Czasem tylko wakacyjnej, przelotnej lub… wyimaginowanej 😉

Powyższy komiks jest baaardzo stary, to właściwie jeden z pierwszych palcówkowych shortów. Kolejny też jest z tamtego okresu…

Ok, zostawmy (na chwilę) temat amorów. Skoro wakacje i urlop – to może ten short będzie odpowiedniejszy?

Przerywnikowo – czas na niespodziewanego gościa w komiksie 😉

Urlop kojarzy mi się… z jedzeniem. Paradoksalnie na wakacyjnym wyjeździe mam zwykle więcej czasu (i chęci) by coś upichcić, oczywiście lokalna kuchnia też kusi. No więc tematycznie – short komiksowy o jedzeniu 😉

I kolejny rysunek (a właściwie to dwa) – tym razem o skutkach jedzenia 😉

Szukając dla Was shortów, na których możecie zawiesić oko podczas mojego urlopu, znalazłam też ten:

Czasami nie tylko my mamy urlop…

No dobrze, wróćmy jeszcze na chwilę do miłości… miłości do jasnych zasad i…

 

Na czas urlopowej nieobecności chciałabym Wam też przypomnieć jeden z moich ulubionych shortów. Palcówki, Mała Mi i Betty Boop – niesamowita komiksowa mieszanka 😉

Podobny nieco w klimacie jest komiks o tym, że jesteśmy tym co jemy. Nie wiem, czym Wy jesteście… ja zdecydowanie muffinką albo pączkiem 😉

Urlop to czas odwagi, odkrywania tego co nowe, sięgania po to co nieco oddalone, przekraczania swoich granic i odrzucania strachu. Tak przynajmniej mi się kojarzy 😉 A z takim podejściem skojarzył mi się ten short…

Na koniec short, który uważam za genialny. Możecie uznać, że to samozachyt- ale spójrzcie na niego i powiedzcie sami, czy nie jest świetny? 😉

Wyjeżdżam na 14 dni – i zostawiam Wam 14 komiksowych shortów, by nacieszyć oko, podreperować ironiię i wyostrzyć humor. Po powrocie czekajcie na wypoczęte (jest taka szansa), szczęśliwe (no, może ciut nieszczęśliwe że to już po urlopie), a może nawet nieco opalone (wszystko się może zdarzyć, aczkolwiek nie jestem fanką kąpieli słonecznych) Palcówki!

 

Follow my blog with Bloglovin

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s