Parę lat temu zrobiłam rysunek Keep calm and czytaj Palcówki shorty komiksowe. To czytaj znaczyło oglądaj, na blogu albo na Facebooku. Dziś oglądam Palcówki totalnie off-line, na papierze, a narysowany kiedyś komiks stał się okładką jedynej i wyjątkowej, komiksowej książeczki 🙂

Opowiadanie historii zwykle dobrze jest zacząć od początku, ale ja zacznę od końca. Czyli od obrazków, a tak naprawdę zdjęć. Spójrzcie 🙂


Tak, tak, to prawdziwa palcówkowa książka! Jak, dlaczego, skąd? Ok, to wróćmy do początku.

O swoim własnym komiksowym albumie myślałam od baaardzo dawna. Pierwszy pomysł pojawił się kilka lat temu, gdy do Polski dotarła moda na crowdfounding. Wydawało się to ciekawym sposobem na sfinansowanie i wydanie własnego, wymarzonego albumu. Zaczęłam nawet robić plan, ale gdzieś tam utknęłam i… powróciłam do bujania w obłokach. Brakowało mi czegoś, zwykłego “kopa” do działania.

Rok temu wpadło mi w ręce ogłoszenie na stronie Gildii, portalu komiksowego. Postanowiłam spróbować szczęścia w ich konkursie, w którym można było wygrać stypendium i wydanie komiksowego albumu. Zrobiłam przykładowe plansz, napisałam scenariusz i streszczenie, wysłałam. Komiksowa książka w mojej głowie zaczęła nabierać całkiem realnego wyglądu.
Konkursu nie wygrałam, nie dotarłam nawet do półfinału. Nie zmartwiło mnie to szczególnie, bo gdy przeglądałam prace konkurencji wiedziałam, że szanse mam nikłe. Sam pomysł spróbowania był chyba taką wewnętrzną próbą zmotywowania się, zawalczenia. Czy dało mi to energię do szukania innych dróg na realizację komiksowego planu? Hm, nie bardzo 🙂 Minął rok i albumu wciąż nie ma. Jest za to niepowtarzalna książeczka, w jednym jedynym egzemplarzu, w 100% wypełniona Palcówkami 🙂

To nic innego jak foto-książka, którą sprezentowałam sama sobie, za cichą namową Saal Digital, firmy oferującej różnego rodzaju produkty foto. Skorzystałam z kreatora, wrzuciłam do niego swoje zdjęcia – czyli komiksowe shorty, pobawiłam się różnymi opcjami szablonów, zapisałam, zamówiłam. Naprawdę nie podejrzewałam, jak wiele emocji wyzwoli we mnie zobaczenie swoich komiksów na papierze. Dwa dni później (realizacja i dostawa były ekspresowe!) odpakowywałam szary kartonik i omal nie popłakałam się ze wzruszenia :))) Cokolwiek Wam tu napiszę i tak nie odda tego co czułam. Zobaczyć coś swojego, coś co się stworzyło, tak realnie, pięknie wydane, jako prawdziwą książkę… to naprawdę COŚ 🙂

Książeczka zawiera 26 komiksów (właściwie 25, bo z emocji wrzuciłam jeden komiks dwukrotnie ;), rysunek “Keep calm and czytaj Palcówki shorty komiksowe” na okładce oraz dwa palcówkowe rysunki informacyjne na tylnej okładce. Co mogę napisać więcej… chyba takiego kopa trzeba mi było! Zobaczyć, tak naprawdę, jak to mogłoby wyglądać i nabrać apetytu na więcej 🙂 A więc… czas zabrać się do działania i sprawić, by palcówkowa książeczka ujrzała światło dzienne w ilości większej niż jeden egzemplarz… Trzymajcie kciuki!!!

 

P.S. O perypetiach związanych z konkursem Gildii pisałam tutaj 🙂

P.S. 2 Jeśli planujecie wydrukować foto-książkę, plakat czy inny produkt okołofotograficzny polecam Saal Digital Polska. Świetna jakość, ekspresowa realizacja i dostawa, dość prosty w obsłudze kreator. Warto 🙂

 

Follow my blog with Bloglivin

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s