Archive for the ‘Palcówki wakacyjnie’ Category

Wakacje minęły, opalenizna zbladła a codzienne życie wciągnęło mnie w swój intensywny wir. Z uśmiechem rozmarzenia wspominam wszystko to czym napełniłam swoją głowę i serce na urlopie – a jednym z tego śladów jest mój szkicownik. Dziś kilka kartek z niego – tych z komiksowymi palcówkami 🙂 (more…)

Advertisements

Wreszcie nadszedł wymarzony, wyczekany, zasłużony urlop. Znikam na dwa tygodnie… i jest mi tak dobrze z tą myślą! Na pocieszenie zostawiam Wam kilka palcówkowych komiksów 😉 (more…)

Nadrabiam zaległości. Ostatnimi czasy ciężko mi było znaleźć chwilę na napisanie wpisu – ale komiksy niezmiennie rysowałam. Dlatego zapraszam Was na przegląd komiksów wakacyjnych 😀 (more…)

Z natury jestem raczej humanistką i niezbyt często ekscytują mnie cyferki – poza jednym wyjątkiem: statystyką dotyczącą palcówkowych komiksów. Przeglądając je ostatnio na palcówkowym fanpejdżu zrobiłam sobie zestawienie tych komiksów, które w ostatnich trzech miesiącach zaskarbiły sobie najwięcej sympatii wśród fanów. Oto one 🙂
(more…)

Kadry – oczywiście komiksowe. Zanim ogarnę się w po-urlopowej rzeczywistości, oglądam sobie garść komiksów wakacyjnych. Pooglądajcie je razem ze mną 🙂

(more…)

A dokładnie – 13 nowych komiksowych shortów, które narysowałam pod wpływem wakacyjnej aury. Gotowi na oglądanio-czytanie? Uprzedzam – grozi atakami niepohamowanego śmiechu! (more…)

Majówka już dawno za nami, więc ze sporym poślizgiem – ale jednak 🙂 sprawozdanie z palcówkowego wyjazdu do stolicy Czech. Gotowi na relację, po której zapragniecie czym prędzej się tam znaleźć? 🙂

(more…)

Nowy rok zaczął się dla mnie kilkoma “nowymi” rzeczami: nowa praca, nowa energia do życia, nowe pomysły w głowie, nowe mieszkanie. To ostatnie wiązało się rzecz jasna z przeprowadzką. Trochę ich już w życiu zaliczyłam, w samym Wrocławiu aż 14. Mimo przeprowadzkowej wprawy zadziwia mnie zawsze to, ile rzeczy się gromadzi i zbiera. A przecież teoretycznie do życia tak niewiele nam potrzeba! Choć gdyby ktoś zadał mi pytanie, co zabrałabym ze sobą na bezludną wyspę, byłoby to chyba więcej niż kilka rzeczy… No właśnie, bez czego nie obeszłabym się na bezludnej wyspie? (more…)

Chociaż z Wrocławia do Poznania nie jest aż tak daleko, nie mogę powiedzieć abym miasto trykających koziołków i marcińskich rogali znała wybitnie, albo chociaż całkiem dobrze. Dzisiejszy wpis jest tego dobrym wyrazem – bo to nie tyle przewodnik po Poznaniu co migawki z tego, jak dla mnie wciąż nieodkrytego, miasta. Zapraszam 🙂 (more…)

Wyczekiwany przez większość z nas sezon wakacyjno-letnio-urlopowy dobiegł końca. Oczywiście, są jeszcze weekendy, które można świetnie zaplanować, a czasem nawet przedłużać, są wypady, które nie wymagają słońca i wysokich temperatur, ale nie da się ukryć – klimat wakacyjny, wraz z coraz krótszymi dniami i zimniejszymi porankami, to już przeszłość. Co zostaje? Oczywiście komiksy 🙂 (more…)