Posts Tagged ‘ironiczne rysunki’

Wierzę że szeroko pojęta sztuka ma moc – a tym bardziej ma ją komiks. Jaką moc? Na przykład taki ładunek ironii, absurdu, radości, sarkazmu, słodko-gorzkiej mądrości i przewrotności, że nawet w smutny, nudny dzień na twarzy pojawia się uśmiech. Chcecie się o tym przekonać? Zobaczcie 9 shortów komiksowych, które rozweselą Was nawet w najpochmurniejszy dzień(more…)

Advertisements

Znajomy zapytał mnie ostatnio o moje rysunkowo-komiksowo-graficzne inspiracje. Z jednej strony to trochę tak, jakby zapytać o ulubioną płytę czy film – ciężko odpowiedź zmieścić w jednym, dwóch czy nawet dziesięciu tytułach. Po zastanowieniu postanowiłam jednak spróbować i przedstawić Wam rysowników, komiksiarzy, grafików czy artystów po prostu, których być może nie znacie, a którzy dla mnie z różnych względów są ważni.

Żeby nie było – w kolejności alfabetycznej. Nie że ktoś wyżej lub niżej, ciężko tu bowiem co poniektórych porównywać czy lubieć bardziej. (more…)

Stephen King napisał kiedyś, że muzyka ma w sobie magię, która koi dzikie bestie.* Gdy czytałam te słowa przyszło mi na myśl, że często w muzyce, w sztuce jest większa mocy niż w sile takiej normalnej, fizycznej, dotykalnej; że to ona – coś w sumie przecież nienamacalnego, nie do końca uchwytnego – nierzadko działa lepiej niż, zdawałoby się bardziej przekonywujące argumenty rzeczowe, fizyczne.
Drugie moje przemyślenie było takie, że te dzikie bestie to czasem pewnie bardziej metaforycznie – nie żądne mięsa wilki w gęstym lesie, rozczochrane Yeti na zagubionych górskich szlakach czy nieobleczone w konkretny kształt potwory czyhające na nas pod łóżkiem, w zimnej piwnicy, starej szafie, za rogiem ciemnej ulicy – lecz to coczęsto nosimy  w środku, co sami gdzieś tam sobie stwarzamy. Mniejsze i większe lęki, obawy, kompleksy, strachy, niepokoje, weltschmerz’e, melancholie, smuteczki. Po kawałeczku my sami. (more…)