Posts Tagged ‘palcówki’

Dziś krótko i konkretnie, no i oczywiście komiksowo. Zapraszam Was w pewne miejsce, gdzie można czasem “spotkać” Palcówki. Gdzie? Zobaczcie na komiksie 😉 (more…)

Advertisements

Drzewa zielenieją, kwiaty rozkwitają, ptaki śpiewają głośniej niż o jakiejkolwiek innej porze roku. Po głowie snuje się wiele pomysłów, marzeń, planów i… muzyki 😉 Pooglądajcie je w komiksowych shortach!

(more…)

Nie jestem umysłem ścisłym, mam raczej duszę humanisty – wiecie, sztuka, poezja, westchnienia, marzenia. Jednocześnie mam małego bzika na punkcie analityki, a przeróżne wskaźniki, które mogę monitorować – czy to na blogu, czy w profilach społecznościowych – przyprawiają mnie o radosne dreszcze. Takie skrzywienie małe 😀 Na blogu moją ulubioną zabawą jest sprawdzanie, po jakich słowach kluczowych Wy, fani, wyszukujecie palcówkowy blog w internecie. Oto lista top 10 takich właśnie najciekawszych (moim zdaniem) wyszukiwań. Gotowi? (more…)

Jakiś czas temu licznik wpisów na palcówkowym blogu przekroczył 100-tkę, czyli… trochę tych tekstów z komiksami powstało 🙂 Przy tej okazji przyjrzałam się nieco wnikliwiej statystykom bloga i na tej podstawie przygotowałam listę 10 wpisów, które – według Was, moich czytelników, palcówkowych fanów i miłośników krótkich form komiksowych – były najciekawsze i najczęściej czytane. Przed Wami lista palcówkowych top 10! (more…)

Kwiecień może plecień, jednak ciężko zaprzeczyć, że przyprowadził nam wreszcie upragnioną wiosnę. Zbierałam się z adekwatnym do tego wydarzenia wpisem chwilę. Po pierwsze, nie miałam pewności czy te kilka słonecznych dni to tylko taki pogodowy kaprys który ma nas zwieść na manowce a potem znowu zaskoczyć chłodem i śniegiem -więc wolałam cierpliwie poczekać i się przekonać. Po drugie, piękna pogoda sprawiła, że w wolnym czasie wolałam pooddychać świeżym powietrzem (o ile w dużym mieście można o takowym mówić 😉 ) niż stukać w klawiaturę. Niemniej następiła ta wiekopomna chwila i oto przedstawiam Wam garść wiosennych komiksów. Przed Wami 12 niezwykłych faktów na temat wiosny! (more…)

W ubiegły piątek wybrałam się ze znajomymi na kolejną edycję wrocławskiego Komiksofonu. Jeśli lubisz komiksy i przypadkiem jesteś z Wrocławia na pewno znasz tę imprezę (a dla tych co chcą nadrobić swą wiedzę podrzucam link). W trakcie rozmowy na scenie padło pytanie o inspirację. Zasłuchana w odpowiedzi zaproszonych gości dostałam nagle delikatnego kuksańca od kolegi Grześka, który oznajmił mi tryumfalnym szeptem: Ja już wiem skąd się wzięły Palcówki! To wszystko przez Hatifnaty!
Czy miał rację? Well… (more…)

Od czterech lat w okolicach listopada, grudnia zaczynam myśleć o kalendarzach. Takich, które sama projektuję, w których są moje prace.
Pierwszy kalendarz miał 3 wersje – jedną ze zdjęciami street art’owymi z mojej kolekcji, drugą z moimi rysunkami przeróżnymi, trzecią ze zdjęciami które w mijającym roku pstryknęłam. Kalendarze trafiły do garstki moich znajomych jako gwiazdkowe prezenty. Rok później też je drukowałam – tym razem jednak już tylko z komiksami palcówkowymi. I tak już zostało. (more…)

Kiedyś pisałam i rysowałam już o kotach, ale wiadomo – to temat rzeka. W końcu internety kochają koty! (more…)

Jak powstają Palcówki? – gdzieś tam w czasie towarzyskiej, luźnej rozmowy padło takie pytanie ze strony mojej znajomej. Moja odpowiedź? Oczywiście rysunkowa. (more…)

Stephen King napisał kiedyś, że muzyka ma w sobie magię, która koi dzikie bestie.* Gdy czytałam te słowa przyszło mi na myśl, że często w muzyce, w sztuce jest większa mocy niż w sile takiej normalnej, fizycznej, dotykalnej; że to ona – coś w sumie przecież nienamacalnego, nie do końca uchwytnego – nierzadko działa lepiej niż, zdawałoby się bardziej przekonywujące argumenty rzeczowe, fizyczne.
Drugie moje przemyślenie było takie, że te dzikie bestie to czasem pewnie bardziej metaforycznie – nie żądne mięsa wilki w gęstym lesie, rozczochrane Yeti na zagubionych górskich szlakach czy nieobleczone w konkretny kształt potwory czyhające na nas pod łóżkiem, w zimnej piwnicy, starej szafie, za rogiem ciemnej ulicy – lecz to coczęsto nosimy  w środku, co sami gdzieś tam sobie stwarzamy. Mniejsze i większe lęki, obawy, kompleksy, strachy, niepokoje, weltschmerz’e, melancholie, smuteczki. Po kawałeczku my sami. (more…)