Posts Tagged ‘śmieszne rysunki’

Marzec to już niemal początek wiosny. Wraz z nią budzi się natura, także ta ludzka… Jak poznać że to już TO? I tak naprawdę… co? To dość oczywiste, ale na wszelki wypadek – obejrzyjcie 16 specjalnych shortów 🙂

(more…)

Advertisements

Wierzę że szeroko pojęta sztuka ma moc – a tym bardziej ma ją komiks. Jaką moc? Na przykład taki ładunek ironii, absurdu, radości, sarkazmu, słodko-gorzkiej mądrości i przewrotności, że nawet w smutny, nudny dzień na twarzy pojawia się uśmiech. Chcecie się o tym przekonać? Zobaczcie 9 shortów komiksowych, które rozweselą Was nawet w najpochmurniejszy dzień(more…)

Tłumacząc tytuł wpisu: weekend – wiadomo chyba wszem i wobec cóż to jest, trochę komiksowy – bo opisany w komiksowych dymkach, z kotem – bo z kotem mym Louisem, bohaterem tychże trochę komiksowych obrazków. Czyli prościej – memy z cyklu “Louis. Kot Louis” – odsłona weekendowa. Enjoy! (more…)

… jak myślicie, o czym? Co takiego charakteryzuje Palcówki, bohaterki Waszych ulubionych shortów komiksowych? 😉 Prócz inteligentnego dowcipu, ciętej riposty, fantazji i życiowej mądrości? Tak, zgadliście! (more…)

Shorty komiksowe, których bohaterkami są Palcówki, rysuję od kilku lat. Nazbierało się ich tyle, że sama nie wiem ile dokładnie – ale spore pudełko już dawno ich wszystkich nie mieści (chyba czas zakupić jakiś porządny sejf 😉 ).

Ale Palcówki to nie wszystko. I bynajmniej nie są to pierwsze moje bazgroły. Dziś wpis o tym, co jeszcze można znaleźć w moich szufladach, notesach, szkicownikach. Na początek jeden z moich ulubionych rysunków: (more…)

Zbliża się koniec czerwca i całkiem niepostrzeżenie… minął rok, odkąd prowadzę bloga 🙂 Z tej okazji dwie sprawy.

Po pierwsze, jeśli jeszcze nie wiecie skąd się wziął pomysł na bloga i same Palcówki jako komiksowe rysunki – zajrzyjcie koniecznie do zakładki Jak to się wszystko zaczęło. Lewy górny róg 🙂 Lekturą dodatkową może być pierwszy blogowy wpis – o pierwszych shortach komiksowych. Porównajcie, jak moje palcówkowe komiksy zmieniły swój wygląd na przestrzeni czasu. W sumie… to dobry pomysł na kolejny wpis 😉

A druga sprawa – mały przegląd shortów o autorce. Czyli o mnie. Albo może bardziej konkretnie – takich, w których się wypowiadam, nie dialogami moich bohaterek, czyli samych Palcówek, ale takich w których rzeczywiście pojawia się mój głos. Gdzieś z offu. Uwaga! (more…)

Podobno narzekanie jest naszą polską cechą narodową. Ja osobiście, jak już coś mnie wewnętrznie gnębi, to wolę to narysować, ale przyznaję, że czasem bez narzekania się nie da… (more…)

Ostatnio usłyszałam od znajomej, że jestem oazą spokoju. Ja???

jestem oazą spokoju

Ale na poważnie: wcale nie jestem oazą spokoju. Po prostu gdy chcę zwykle potrafię zachować zimną krew. Na zewnątrz. Bo co tam się w głowie dzieje… lepiej niech zostanie moją tajemnicą 🙂 Generalnie jestem bardzo emocjonalną, biorącą do siebie zbyt wiele osobą. Myślę zbyt dużo, zastanawiam się, przetwarzam, przeżywam. Nie jestem typem neurotyka i typowego ekstrawertyka. Zazwyczaj przeżywam wszystko w środku. Gdzieś tam. Czasem może to sprawiać nader dziwne wrażenie: (more…)

Jaki jest największy poranny koszmar?

Budzik dzwoniący zawsze za szybko. Brak mleka do kawy. Plama z pasty do zębów na bluzce – pojawiająca się tuż przed wyjściem z domu. Przypalona owsianka. Zagubione jak zawsze skarpetki. Pochmurne niebo za oknem. Żałosne miałczenie kota które interpretujesz jako “Nie idź do tego złego świata, zostań ze mną i bawmy się i mruczmy i fikajmy cały dzień!”.

Otóż nie, nieprawda . Największy koszmar to nie zabrać ze sobą słuchawek. Tych do słuchania muzyki. No bo jak bez nich przeżyć dzień? Jak przetrwać podróż komunikacją miejską czy drogę do pracy? Niemożliwe. Przynajmniej dla mnie. (more…)

Właśnie okazuje się że jest. Jest dzień kobiet i dzień dziecka, dzień chłopaka ale i dzień mężczyzny, dzień mamy, babci, taty, dziadka. Jest dzień zakochanych i singli (dzień po zakochanych, a jakże), dzień naleśnika i tłusty czwartek (proszę ich nie mylić!), europejski dzień sąsiada, światowy dzień uśmiechu, pierwszy dzień wiosny i dzień bez papierosa. Nie wiem na pewno, ale domyślam się że jest też pewnie dzień zbierających znaczki, dzień ziemniaka a może nawet i dzień piwosza. Albo dzień lenia. No i dla równowagi – także dzień pracoholika, albo pedanta, albo chociaż perfekcjonisty.

I jest też oczywiście dzień kota. (more…)